piątek, 17 marca 2023

The Tragedy of Marvel Studios Spoilers

Witam Państwa,

Już od jakiegoś czasu żyjemy w czasach ciekawych, jak brzmi sławne chińskie przekleństwo. Korporacje są często potężne, mając wielką władzę. Przeciwni nim są ludzie, zwykłe jednostki, które bohatersko opierają się ich samowolce. 

Niestety sprawa, jaką poruszę w wierszu, nie jest w ogóle czarno - biała. Marvel Studios Spoilers to był profil na portalu Reddit, publikujący plotki, ciekawostki i informacje, które wypływały od studia Marvela. Ktosie absolutnie genialne z modów (osoby odpowiedzialne za opiekę nad portalem) opublikowały scenariusz albo napisy do Ant-Mana 3 (zdania są podzielone). To była własność Marvela. Może gdyby ten film odniósł sukces, ten temat by nie wypłynął. Ale najnowsza produkcja może wyjdzie na zero.

Co ktoś robi, gdy mu nie idzie? Szuka kozła ofiarnego. MSS była świetnym kozłem. Teraz profil jest prywatny, użytkownicy rozeszli się po internecie, a ja napisałem o tym wydarzeniu Wiersz w języku angielskim. Po tym długim wstępie zapraszam na The Tragedy of Marvel Studios Spoilers.

The Tragedy of Marvel Studios Spoilers


There was an idea,

An impossible idea

Spoken for the multiverse.


To bring together a group

Of extraordinairy individuals

Which would satisfy the audience.


When history spoke to us,

We were smart, we understood.

We loved the universe,

Characters, tales, ideas…


People wanted to learn,

What will happen next.

And no one believed at all,

They were in the wrong.


Reddit was getting popular,

People loved the idea of it.

So Marvel Studios Spoilers was born,

And nothing was the same again.


So many people loved it, every moment,

Every spoiler, every leak, every rumour.

For them, it was the world,

The world they adored.


In the time of COVID, the year is 2020,

A new player appeared.

Leaking scripts, subtitles, plot,

And no one was willing to object.


When recent movie hit cinemas,

A flop, rumour has, it is.

To save themselves, blame they put,

On the Reddit forum MSS.


So ends the Tragedy of Marvel Studios Spoilers,

Really sad it is to see something go.

And you know what they said in my era,

Mouse never lost, only wins.


Wiktor Kruk,

16.03.2023

Dziękuję za uwagę, zapraszam do konstruktywnej krytyki w komentarzach i do zobaczenia za tydzień,

Wiktor Kruk,

17.03.2023


piątek, 10 marca 2023

Archiwum #12 - Koniec

Witam Państwa,

Dziś wracamy do cyklu Archiwum - dzisiejszy utwór pochodzi z kwietnia 2017 roku, więc jest jednym z najstarszych utworów. Zachował się w jednym z zeszytów i prezentuje mój typowy styl i pogląd na świat z okresu niemowlęcego mojej twórczości. Jednak jego okres czasowy i forma zapisu sprawiają, że warto go zarchiwizować. Wiersz nosi tytuł Koniec.

Koniec (z cyklu Stare Wiersze)


Było coś ważnego dawno temu

Żyło dziś i dawniej,

Ale to koniec


Świat zmarł, trup nieżywy

Wszędzie rozpościera się

Więc to koniec


Farmacja zabija nas

Każdego żywego

To koniec


Wierzcie czy nie, to jest

Dla mnie nieważne.

To wasz koniec.


Ja, Ostatni Sprawiedliwy,

Zginąć muszę, bo wiem

Że to koniec.


Nadzieja jest, bo walczyć trza

Pytam: gotowi jesteście

By końca uniknąć?


Wiktor Kruk

24.04.2017

Dziękuję za uwagę, zapraszam do konstruktywnej krytyki w komentarzach i do zobaczenia za tydzień,

Wiktor Kruk,

10.03.2023

czwartek, 2 marca 2023

Rozmyślania Jubilata

Witam Państwa,

Dzisiaj wyjątkowo wiersz, gdyż obchodzę 25 urodziny! Tak, tak, ćwierćwiecze za waszym ulubionym poetą! Dla uczczenia tego wydarzenia, wiersz pod tytułem Rozmyślania Jubilata.

Rozmyślania Jubilata


Płynie czas, wolno i spokojnie,

Widać w historii brak pośpiechu.

Znamy dobrze wiele kwestii,

Które trza kiedyś poruszyć.


Już ćwierć wieku nam minęło,

Tak, wiem, że to bardzo długo.

Wielu pewnie se poduma,

Kto tak szybko zegar rusza.


Zanim zastanowimy się wspólnie,

Dwie i pół dekady minęło.

I zanim się w ogóle zorientujemy,

Coś się kończy, coś się zaczyna.


Zaczęli swoje własne gody

Nasi znajomi czy rodzina.

A my tu stoimy, jak skała,

Bo nie dla nas sprawy sercowe.


Widzimy, co się na świecie odbywa,

Niedźwiedź ze Wschodu idzie po nas.

Co my możemy zrobić w ogóle,

Jak liczyć na to, że nas nie zdradzą?


Zanim zastanowimy się wspólnie,

Dwie i pół dekady minęło.

I zanim się w ogóle zorientujemy,

Coś się kończy, coś się zaczyna.


Cały świat jest obojętny dzisiaj,

I bardzo niewielu z nas to dziwi.

Widać to wspaniale w momencie,

Gdy kulturę nam wciąż rozbijają.


Znacie jeszcze tą starą treść,

O której myśmy wam mówili?

Kto jeszcze o staruszkach pamięta,

Grach, filmach, gdzie młodość kwitła?


Zanim zastanowimy się wspólnie,

Dwie i pół dekady minęło.

I zanim się w ogóle zorientujemy,

Coś się kończy, coś się zaczyna.


Ostatnie moje zdania w dniu tym

Kieruję do widowni mojej małej.

Wielu z was przyszłość mą widzi,

Komentowanie wszystkiego na bieżąco.


Wolę pisać o tym, co chcę, co lubię,

O rzeczach, które umykają wszystkim.

W końcu, jak piszemy z obowiązku,

To po co my w ogóle piszemy?


Wiktor Kruk,

02.03.2023


[Happy Birthday me!]

Dziękuję za uwagę, zapraszam do konstruktywnej krytyki w komentarzach i do zobaczenia za tydzień,

Wiktor Kruk,

02.03.1998 {2023}

piątek, 24 lutego 2023

Aktywista

Witam Państwa,

Mój dzisiejszy wiersz pod tytułem Aktywista jest tak jakby kontynuacją/kolejnym odcinkiem serii o współczesnym świecie. Tym razem zabieram się za tytułowego Aktywistę.

Aktywista


Krzyczy głośno, żwawo,

Myśli, że zawsze ma rację.

Zamierza cały znany świat

Zakrzyczeć bez wachania.


Wiadomość trzeba dostarczyć,

Mimo propagandy rasizmu.

W końcu zostaną pokonani

A nasze racje zwyciężą.


Znany na świecie,

Kochany w kółku

Wzajemnej adoracji

Za wasze przekonania!


Zaraz na Twitterze post zapodam,

Widzicie - oto jest złol!

Zwraca uwagę na biologię

A tu chodzi o ideologię!


Rasistą jesteś, bo nas nienawidzisz,

Nikt już was nie nie poprze.

Nie ma kto odwagi, by rzec

Rasistów nie ma tak wielu.


Znany na świecie,

Kochany w kółku

Wzajemnej adoracji

Za wasze przekonania!


Kilku odważnych o tym mówi,

W niszy społecznej się kryją.

Są bowiem mocno świadomi

Tego, jak niewielu krzyczy na wielu.


Przeszłość trzeba zabić, rzeczą,

Nawet własnoręcznie, jak trza.

Kto pamięta, że ten, kto nie zna przeszłości,

Jest skazany na jej powtórzenie?


Znany na świecie,

Nienawidzony

Wśród grupy,

Która zna common sense.


Wiktor Kruk

23.02.2023

Dziękuję za uwagę, zapraszam do konstruktywnej krytyki w komentarzach i do zobaczenia za tydzień,

Wiktor Kruk,

24.02.2023

piątek, 17 lutego 2023

Tłusty Czwartek

Witam Państwa,

Wczoraj był Tłusty Czwartek. Z tej okazji nowy wiersz, z moimi przemyśleniami na ten temat. Tytuł to po prostu Tłusty Czwartek.

Tłusty Czwartek


Pączki wszędzie dookoła,

Widać w dniu nie normalnym.

Oto dziś jest już ten czwartek

Ostatni przed Popielem.


Lukrem różnym polewamy,

Truskawkowym, waniliowym.

Nikt nie widzi, nie rozumie,

Czemu my dziś ucztujemy.


Tak się pytam ja kolegi,

O powód pożerania pączków.

Odpowiada mi jowialnie,

Że obżerać się dziś może.


Bo o to dziś nam chodzi,

Obżeramy się straszliwie.

W końcu przyszłość jest nie ważna,

Przeszłość za to trzeba zabić.


Ja dziś w ciszy jem słodycze,

Bom ja nie jest wcale święty.

Jednak mogę się uśmiechać,

Tak wyglądają Kinderki.


Wiktor Kruk,

16.02.2023

Dziękuję za uwagę, zapraszam do konstruktywnej krytyki w komentarzach i do zobaczenia za tydzień,

Wiktor Kruk,

17.02.2023

piątek, 10 lutego 2023

Wiadomość

Witam Państwa,

Po długim i żmudnym rozmyślaniu zidentyfikowałem powód, dla którego mam problem z oglądaniem seriali i filmów! Kwestią jest nie tylko brak interesujących wytworów kultury, co… No właśnie. O tym zagadnieniu prawi mój najnowszy wiersz pod tytułem Wiadomość.

Wiadomość


Epoka znana na świecie była,

Pełno cudów widzieliśmy.

Dzieła znane na świecie powstały,

Nikt o widownię się nie martwił.


Gwiezdne Wrota, Gwiezdne Wojny,

I wiele innych franczyzn rozkwitało.

Później jeszcze MCU, Arrowverse,

Magię crossoverów nam ukazało.


Widać było na każdym kroku

Filmy i seriale z pasją robione.

Wiele perełek uwielbianych

Powstało w złotej erze kina.


Roku Pańskiego 2020 zaczęło się,

Koniec ery genialnych wybitniaków.

Może to pandemia to spowodowała,

Albo może jakiś antagonista jeden?


Odpowiedź jest prosta i kontrowersyjna:

Wina leży w Hollywood i jej kochance.

Wiadomość, jak się nazywała,

Zawirusowała twórców swoim przekazem.


Twórcy, geniuszem przepełnieni,

Stworzyli silną kobiecą bohaterkę.

Dali jej brak wad i problemów,

Psując delikatną równowagę sił.


Następnie mężczyzn słabych ukazali,

Którzy bez kobiet nic nie potrafią.

I nawet nie próbowali ukrywać,

Że kobiety mają być Mary - Sue.


To pewnie by im wybaczono,

W bólach i z nienawiścią.

Ktoś jednak zatrudnił 

Dzieci do scenariuszy.


Dialogi drewniane, słabe, nudne,

Aktołki bez żadnej charyzmy.

Dodać należy jeszcze brak

Wierności do oryginału.


(Naprawdę, kto przy zdrowych zmysłach

Daje do Numenoru czarną kobietę?

Można dać ją jako królową Easterlingów

I nikt by nie robił afery na całą Warszawę.)


Wszystko polano jeszcze sosem,

Które puentuje słówko diversity.

Okej, ja tego nie rozkminiam,

Bo zaraz mnie rasistą nazwą.


(Dam tylko kilka słówek,

Które warto, bym wyrzekł.

Stosuję zasadę live and let live,

Oczekuję tylko tego samego.)


Długo tu już prawię,

Naprawdę nietypowo.

Więc zanim skończę,

Ostatnie jedno słowo.


Jak chcecie Wiadomość

To sobie wprowadzajcie.

Ale błagam was, w imieniu ludu,

Dajcie nam kompetentnych pisarzy!


”Jeśli zranisz boga, 

ludzie przestaną w niego wierzyć.

Teraz tylko usiądę i zobaczę, 

Jak świat cię pochłania"


Wiktor Kruk,

06.02.2023

Dziękuję za uwagę, zapraszam do konstruktywnej krytyki w komentarzach i do zobaczenia za tydzień,

Wiktor Kruk,

10.02.2023

piątek, 3 lutego 2023

Michałek i jego rodzice

Witam Państwa,

Jakichś czas temu (cough ten tydzień cough) doszła mnie wieść o narodzinach chłopczyka o imieniu Michał. Jako że jego matka to moja kuzynka, jasnym i klarownym się stało, że warto wypisać kilka wersów na rzecz małego chłopczyka i jego rodziców. Utwór nazwałem Michałek i jego rodzice wzorując się na wierszu mojego ulubionego poety, o którym tu już wspominałem.

Michałek i jego rodzice


Malutki bobas, świeżo narodzony,

Kochany całkowicie bez wstydu.

Rodzice są szczęśliwi, weseli,

Chłopczyk się pojawił na tym świecie.


Michał to imię, które dostał,

Popularne, ale nie dziwaczne.

Do dzisiaj mnie to dziwi i szokuje,

Rodzi się nam nowe pokolenie.


Jak podrośnie trochę, 

To się dopiero zacznie.

Tatuś będzie musiał sprzątać,

Mamusia pracować na dwie zmiany.


Ale synka swego kochać będą,

Dzień po dniu, minuta po minucie.

Jego mama zawsze go pocieszy,

Tata stukać młotkiem nauczy.


Pytano mnie nie od dzisiaj,

Kiedy moje dzidziusie się zjawią.

Cierpliwości - wołam z głębi czasu,

Stałe punkty w czasie muszą minąć.


Tak więc z głową podniesioną,

Myślę o Michałku i jego rodzicach.

Wszystkiego dobrego dla was,

I niech się wam wiedzie na zawsze!


Wiktor Kruk,

02.02.2023


Dziękuję za uwagę, zapraszam do konstruktywnej krytyki w komentarzach i do zobaczenia za tydzień,

Wikto Kruk,

03.02.2023

Wolny.

Witam Państwa, Dzisiaj utwór o Wolnym. Zapraszam do lektury. Wolny Wolny jestem, Mam czas teraz. Nic nie muszę robić Dziś i jutro. Świętuję ...