piątek, 16 grudnia 2022

Adwent: Rozważanie

Witam Państwa,

Dzisiaj piosenka o rozważaniach w czasie czasu Adwentu. Utwór nosi tytuł Adwent: Rozważanie.

Adwent: Rozważanie


Żyjesz sobie już lat kilka,

Harujesz dzień za dniem,

Walczysz o choć jeden grosik,

Aby mieć na chleb.


Nawet nie próbujesz myśleć

Co się stanie jutro, pojutrze,

Prosisz mnie o poradę,

Którą ci ja piszę niżej:


Stań, przestań w biegu żyć,

Pomyśl dziś o przyszłości,

Pamiętaj i rozważaj w spokoju,

Czego jeszcze nie pojmujesz.


Masz lat ponad czterdzieści,

Tak jak moja Mama ma,

Wciąż się starasz i pracujesz,

Końca w ogóle nie widać.


Wciąż ty dziś nie myślisz, 

Jutra dla ciebie w ogóle nie ma,

A porada moja stara

Wciąż rozbrzmiewa w dal:


Stań, przestań w biegu żyć,

Pomyśl dziś o przyszłości,

Pamiętaj i rozważaj w spokoju,

Czego jeszcze nie pojmujesz.


Minął prawie cały wiek,

Żyjesz, ale tylko dni zostały,

I pod koniec wciąż pracujesz,

Tako rzecze Polski Rząd.


Całe życie pracowałeś,

Nie rozmyślałeś nic a nic,

Zaraz za to Ty zapłacisz,

Jak zobaczysz sam.


Stań, przestań w biegu żyć,

Pomyśl dziś o przyszłości,

Pamiętaj i rozważaj w spokoju,

Czego nigdy nie pojąłeś.


Wiktor Kruk,

15.12.22


Dziękuję za uwagę, zapraszam do konstruktywnej krytyki w komentarzach i do zobaczenia za tydzień,

Wiktor Kruk,

16.12.2022

piątek, 9 grudnia 2022

Koniec Ery

Witam Państwa,

Dziś mój komentarz dla doskonale znanych krytyków na temat odpadnięcia Polski w meczu z Francją. Utwór zatytułowałem Koniec Ery.

Koniec Ery


Na to wszystko eksperci czekali,

Geniusze, pan bramkarz i inni,

Polski już nie ma na mundialu,

To koniec jest pewnej ery.


Wielu pytało mnie z ciekawości,

Czemu nie wspieram krytyków?

Przecież oni zawsze mają rację,

A zwłaszcza, gdy jej nie mają.


Krytycy są tylko po to na tym świecie,

Im - pamiętajcie - nigdy ufać nie należy,

Bo gdy będą się tak na wszystkich narzekać

Nikt nie wpadnie na myśl - no to wy zróbcie to sami!


Nie mówię by krytyki nie było,

Nigdy tak nie uważałem,

Ale tylko tak zapytam was,

Znacie krytykę konstruktywną?


Oni tylko pluć potrafią, wściekać się,

A ja powtórzę tylko pytanie,

Które z głębi serca pochodzi,

Dlaczego nie zajmiecie się trenerką sami?


Ale kończę już swój temat,

Nowe wieści w końcu przyjdą,

Czy w istocie pan bramkarz,

Selekcjonerem kadry będzie?


Wiktor Kruk,

08.12.22

Dziękuję za uwagę, zapraszam do konstruktywnej krytyki w komentarzach i do zobaczenia za tydzień,

Wiktor Kruk,

09.12.2022

piątek, 2 grudnia 2022

Koło

Witam Państwa,

Dzisiaj kolejny już utwór o piłce kopanej - taki jest mój sposób odreagowania na krytykę kadry przez dziennikarzy i „pana bramkarza”. Koło.

Koło


Historia kołem się toczy, jak rzekli,

Powtarza się, dosłownie raz za razem,

Więc tym bardziej nas nie dziwiło,

Kolejne schematy były zrobione.


Rok 2002 rozpoczął cały proceder,

Mecz otwarcia, o wszystko, o honor,

Tak rozpoczęły się dwie dekady

Tego, co bólem i cierpieniem się zwie.


2010 i 2014 wielkimi porażkami były,

Nikt już w nas nie wierzył,

Nasz kapitan mógł tylko się załamać,

Patrząc na innych graczy.


2018 powtórką był z przed 12 lat,

Polacy ryczeli, obwiniali, narzekali,

A pan bramkarz najgłośniej ze wszystkich,

EURO już dawno było zapomniane.


W 2022 roku idioci już tylko wierzyli,

Eksperci i pan bramkarz pastwili się,

I nim się obejrzeliśmy, ja oraz ty,

Koło pękło - co się na Litwie stało?


Wiktor Kruk,

01.12.22

Dziękuję za uwagę, zapraszam do konstruktywnej krytyki w komentarzach i do zobaczenia za tydzień,

Wiktor Kruk,

02.12.22

piątek, 25 listopada 2022

Orkiestra

Witam Państwa,

Tydzień temu zapisałem bardzo krótką notatkę z powodu późnej pory, o której zdarzyło mi się pisać. Od kilku tygodni w czwartek wieczorem siadam i publikuję wiersze napisane w ostatnim tygodniu. Zeszły tydzień był bardzo ciężki i trudny - dużo do zrobienia, mało czasu. Ten tydzień był jednak łagodniejszy i też dlatego siadam wyjątkowo wcześnie, bo około 18:00 w czwartek. Zwykle piszę notatki koło 20:00, więc się cieszę, że nie muszę siadać po północy i pisać półprzytomnie. Utwór, jaki dziś zaprezentuję, jest lekką polemiką z moim własnym wierszem Zmiany ze stycznia br. Jak go przeczytacie, to zrozumiecie dlaczego. Nosi on tytuł Orkiestra.

Orkiestra


Wszystko zaczęło się prawie rok temu,

Wszyscy ciekawi byli stale,

Bo nowy dyrygent się pojawił,

Co miał dyrygować tą orkiestrą.


Zaczęła ona swym debiutem

W zimnej, nieprzyjemnej Szkocji,

Wyszło średnio, że tak powiem,

Bo i to był pierwszy występ.


Drugi występ był w Chorzowie,

Tam zagrała nam w ojczyźnie,

Wyszło świetnie, nikt nie wątpił

Jak to wyjdzie w listopadzie.


Później były tu występy,

Walia, Belgia i Holandia,

Wszyscy raczej się zgadzali,

Nie, nie wszystko jest wspaniałe.


W międzyczasie dyrygent dobierał,

Szukał nowych, świetnych twarzy,

Czy ich znalazł, tego nie wiem,

Ale Polska wierzy mocno w niego.


Wreszcie ogłosił on swój zespół,

Całe 26 gotowych nazwisk,

Tylko trzech z kraju sobie wybrał,

Reszta była z zagranicy.


Pierwszy występ już za nami,

Wszyscy już dyrygenta krytykują,

Pragnę tylko skromnie zauważyć,

Że jako pierwszy od dawna nie zepsuł.


Tak więc skończcie już krytykę,

Poczekajmy do soboty,

Jeśli i tam występ legnie,

Ja zamilknę, wy krzyczycie.


Do dyrygenta tylko radę mam,

Rób swoje, szlifuj instrumenty,

Dwa kluczowe występy czekają,

Także idź i wygraj nam ten turniej!


Wiktor Kruk,

24.11.22

Dziękuję za uwagę, zapraszam do konstruktywnej krytyki w komentarzach i do zobaczenia za tydzień,

Wiktor Kruk,

25.11.2022

piątek, 18 listopada 2022

Mysia Góra

Witam Państwa,

Dziś utwór pod tytułem Mysia Góra, mówiący o widokach z tytułowej góry. Mysia Góra.

Mysia Góra


Piękne, jasne wzgórze

Raczej niższe niż wyższe,

Górą raczej nie nazwam jej,

Warto jednak to zobaczyć.


Widziałem piękne Bardo,

Było takie małe, drobne,

Nikt żywy nie uwierzyłby,

Że ta wieś to przełęcz jest.


Góry Bardzkie były majestatyczne,

Co najmniej trzy szczyty widziałem,

Nie wierzyłem sobie samemu,

Gdyż jak mógłbym się nie zachwycić?


Słońce świeciło jasno,

Mogłem obejrzeć blask,

A gdy zrobiłem zdjęcie,

Uwielbiałem je od razu.


Dobrze się czuję po wyprawie,

Wracam do domu zadowolony,

Mysia Góra dawno za mną,

Ja jeszcze się odezwę.


Wiktor Kruk,

13.11.2022

Dziękuję za uwagę i do zobaczenia za tydzień,

Wiktor Kruk,

18.11.2022

piątek, 11 listopada 2022

Pieśń o Niepodległości - przypomnienie o wierszu

Witam Państwa,

Dziś Dzień Niepodległości. Wobec braku jakiejkolwiek inspiracji i weny zamieszczam dziś zeszłoroczny tekst. Po prostu on zbyt dobrze rzecze to, co dziś nie prawiłbym tak dobrze. Jeśli wszystko będzie dobrze, za tydzień dam coś nowego. No więc ponowne zamieszczenie mojego tekstu na tę okoliczność - Pieśń o Niepodległości.

Pieśń o Niepodległości


Sto lat temu wolni byliśmy,

Pięćdziesiąt lat temu niewolni,

A wielu zwracało się do nas,

Kiedy my wolni będziemy.


Jak nam wszyscy mówili srodze,

Nie bądźcie głupcami w drodze,

Żle to się bowiem dla was skończy,

Jak w ogóle sprawy się dokończy.


I wy mówiliście naszym przodkom,

I wy skarżyliście się na wrogów,

A nikt dziś nie chce przyznać,

Że nic a nic się nie zmieniło.


Dzisiaj już nic nie zmienimy,

Ludzie z tej chwili zostaną,

Ale uczmy nasze pokolenia,

Patriotyzmu i miłości wzajemnej.


Jak nam wszyscy mówili srodze,

Nie bądźcie głupcami w drodze,

Żle to się bowiem dla was skończy,

Jak w ogóle sprawy się dokończy.


Pytaliście siebie codziennie,

Jakich wrogów zniszczyć,

I mimo wielu waszych starań,

Wciąż nie wszyscy was lubią.


Obudźcie się z letargu, nienawiści!

Ona tylko niszczy, nie kreuje!

Zapamiętajcie sobie dobrze,

Miłość do innych nas uratuje.


Jak nam wszyscy mówili srodze,

Nie bądźcie głupcami w drodze,

Żle to się bowiem dla was skończy,

Jak w ogóle sprawy się dokończy.


Na koniec, zanim mnie uciszą,

Wyjawię pewną informację,

Znamy i kochamy naszą wolność,

To kochajmy naszą suwerenność!


Wiktor Kruk,

11.11.21


Dziękuję za uwagę, zapraszam do konstruktywnej krytyki w komentarzach i do zobaczenia za tydzień,

Wiktor Kruk,
11.11.2022

piątek, 4 listopada 2022

Szpieg

Witam Państwa,

Dzisiaj krótki utwór o szpiegach, zainspirowany słuchowiskiem Zamęt z Audioteki. Prosty tytuł Szpieg.

Szpieg


Chodzi mimo wielu problemów,

Jest sprytny i inteligenty,

Nikt nie rozpoznawał go,

I pamięta o manierach.


Wie więcej od premiera,

Jest ekspertem od kraju,

Zna tam biznesmenów,

Od których wiedzę bierze.


Był w Moskwie, Rzymie,

Zwiedził Watykan i Vaduz,

Miał znajomych w Tokio,

A kolegów w Waszyngtonie.


Depesze pisał wolno, niespiesznie,

Dokładnie informował szefa,

A gdy nie musiał nic mówić,

Milczał bez żadnego problemu.


Musiał potrzeć bardzo dziwnie,

Ale zaskoczony w ogóle nie był,

Gdyż zawsze pamiętał o tym,

Co zostało dzisiaj powiedziane.


Wiktor Kruk,

03.11.22

Dziękuję za uwagę, zapraszam do konstruktywnej krytyki w komentarzach i do zobaczenia za tydzień,

Wiktor Kruk,

04.11.2022

Wolny.

Witam Państwa, Dzisiaj utwór o Wolnym. Zapraszam do lektury. Wolny Wolny jestem, Mam czas teraz. Nic nie muszę robić Dziś i jutro. Świętuję ...